Forum N-ormy Strona Główna Forum N-ormy


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Moduły Filipa
Autor Wiadomość
zvolack
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-31, 18:06   

parowozek napisał/a:
proszę o naukę, pokutę i modelarskie rozgrzeszenie
naukę ode mnie pokutę od Hu a rozgrzeszenie od Wygina'a.. :mrgreen:
 
 
parowozek 
Początkujący


Osobnik: Filip Dziedzic
Wiek: 15
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 139
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 2009-02-01, 13:33   

No i skręciłem moduł. Pilśnie się u stolarza utnie, karton kupi w jakimś większym mieście(a na ferie się do jakiegoś napewno wybieram), kable i bananki w elektrycznym sklepie w Międzyrzeczu. No i jeszcze... nogi! Nogi,nogi, jakie nogi zrobić? Myślałem żeby zrobić takie jak załączyłem na obrazku poniżej, no ale nie wiem czy takie coś będzie za mało stabline. No i oczywiście toto najgrubsze to deski, a to cieńsze to jakiś sznurek albo co tam się znajdzie. No, tak więc wreszcie coś zrobiłem :-> .

P.S.
No i podziękowania dla Zvolacka za profile, bo tak to bym pewnie nawet nie wyciął desek ;-) .

nogi.gif
Nogi
Plik ściągnięto 1533 raz(y) 3,37 KB

DSCF3597.JPG
Moduł
Plik ściągnięto 99 raz(y) 20,15 KB

 
 
 
zvolack
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-01, 14:29   

No brawo!! Co do nóg to nie znalazłem idealnego patentu. Moje nogi są fajne mało miejsca zajmują ale moduły na nich nie są tak stabilne jakbym chciał. Wszelkiego rodzaju drewniane stojaki generują zabór miejsca w czasie transportu. Dlatego póki co skłaniam się ku rozwiązaniu mieszanemu: na końcach makiety rozkładane stabilne drewniane stojaki a dalej alunogi wkładane w gniazda w module. Twój moduł będzie zawsze wpinany w środku proponuję żebyś zrobił alunogi. Ofk na 130 cm inne wysokości np 100 załatwia nam zabudowa targowa.
 
 
parowozek 
Początkujący


Osobnik: Filip Dziedzic
Wiek: 15
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 139
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 2009-02-01, 18:29   

Gwoli ścisłości(cokolwiek to znaczy) zmierzyłem moduł,i wyszło mi jakieś 803mm. I oczywiście nie piszę tutaj tutaj tylko dlatego. Bo jak zwykle mam pytanie. Otóż czy te nogi można dać na środek modułu? Patrząc jak były podparte moduły w Poznaniu, to i mojemu modułowi by nie zaszokdził dać nogi tylko na środek, a i taniej by wyszło. No i jeszcze nie mam podtorze... Czy bez podtorza(chodzi mi oto, co jest pod podsypką fałszywą,a nie wiem czy dobrze to nazwałem, nazywając to
podtorzem") można ukształtować teren,zagipsować,a potem dopiero kabelki, podtorze, wywiercić dziurę w podłożu no i dalej sama elektryka? Pytam, bo chociaż tyle mógłbym narazie zrobić, no i jeszcze raz spytam(bo się już zgubiłem czy tak,czy nie), czy mogę użyć pod spód płyty pilśniowej jako "podkładke" na pianke(uszczelniającą)? .To tyle. Dużo wyjaśnień ale lepiej napisać zadużo niż zamało ;-) .
_________________
Filip Dziedzic Studio

"Nie ufajcie Jarząbkowi"
 
 
 
hugwa 


Osobnik: Hubert Wasilewski
Wiek: 33
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 3223
Skąd: mentalne zadupie
Wysłany: 2009-02-01, 20:24   

Takie kobyłki jak narysowałeś można kupić w Casto albo innych marketach, więc przy okazji tej wycieczki mógłbyś nabyć, choć to nie rozwiąże problemu do końca bo mają 85cm.
Po złożeniu różnych wariantów nóg w Skierkach utwierdziłem się w przekonaniu, że jednak stojaki są lepsze od nóg. Na pewno wariant mieszany jest najlepszy, ale to dotyczy większej ilości skrzynek.
Możesz więc zrobić ze dwie kobyłki 'praskie' - takie jak widać na zdjęciach z Pragi, Skierniewic i Naumburga. Na dwóch kobyłkach ustawisz ładnie i jeden moduł, i potem dwa, kolejnym mozesz dorabiać nogi albo kobyłki według uznania ale zacznij od kobyłek. W końcu przecież machniesz sobie kilka modułów a na samych nóżkach to będzie mało stabilne, chyba że same łuki będziesz miał.
parowozek napisał/a:
Czy bez podtorza(...) można ukształtować teren,

Nie spiesz się. Babcia mi mawiała: kto szybko daje, dwa razy daje.
Wstaw najpierw pas sklejki szerokości 48-50 mm, nie za cienki żeby łatwiej go było przymocować, podparty co najmniej jedną wręgą w środku modułu.
Płytę pilśniową wywal! Jak będziesz układał na mokro zieleń (a będziesz) to zrobi Ci na bank jakis piękny numer (wybrzuszy się, pofałduje, jak dobrze przymocujesz to i moduł skręci)
Najlepiej jak po wstawieniu wręgi i pasa podtorza wkleisz na jakis klej poliuretanowy (albo pianką) płytę styropianu, jak dasz radę znaleźć to możliwie twardego, albo nawet styrodur (pewnie w Międyrzeczu jest niejedna firma robiąca reklamy, tam dostaniesz).
_________________
– JAK SIĘ NAZYWA TO UCZUCIE W GŁOWIE, UCZUCIE TĘSKNEGO ŻALU, ŻE RZECZY SĄ TAKIE, JAKIE NAJWYRAŹNIEJ SĄ?
– Chyba smutek, panie. A teraz...
– JESTEM ZASMUTKOWANY.
 
 
 
parowozek 
Początkujący


Osobnik: Filip Dziedzic
Wiek: 15
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 139
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 2009-02-08, 13:35   

Pomalowałem ściany... Może nie za dużo zrobiłem, ale postęp prac jest :-) . No dobra,jeszcze wpuściłem trochę wikolu w łączenia się ścian. Foty z dwóch stron. Może zdąże przed najbliższym spotkaNiem N-ormowym na którym będę :-) . A ferie się zbliżają,i wygląda na to,że nie zrobię nic w czasie ich trwania.. Byłem z jakiś miesiąc temu w Castoramie, to korka nie mieli, a nawet teraz nie mogę wytrzasnąć sklejki 3mm. Zastanwiam się nad malowaniem torów. Jakiej farby urzyć? I jak zrobić,żeby nie zamalować górnej części szyny? Taśma malarska czy co? Bo nad teren to trochę posiedzę, bo styrodur może być ciężko zdobyć, a w hurtowych ilościach raczej nie kupię... Tak więc pozostaje czekać... A mój post jak zwykle niezrozumiale napisany :mrgreen: .

DSCF3599.JPG
Plik ściągnięto 98 raz(y) 25,21 KB

DSCF3598.JPG
Plik ściągnięto 98 raz(y) 18,82 KB

 
 
 
zvolack
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-08, 14:02   

Farba to torów to niezmienne Revel No 87. ja maluje całość potem zmywam z główki szmatką. Poszukaj sklejki w czymś takim jak stolarnia np na ul. Słonecznej :mrgreen:
 
 
parowozek 
Początkujący


Osobnik: Filip Dziedzic
Wiek: 15
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 139
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 2009-02-08, 14:17   

zvolack napisał/a:
Poszukaj sklejki w czymś takim jak stolarnia np na ul. Słonecznej :mrgreen:

Szukałem już w Valentinie,a jak tam nie było, to raczej nigdzie nie będzię... 21 lutego jadę do Wrocławia,można by było kupić sklejke 3mm, ale duży plecak to już wytarczający bagaż na cały dzień... Za to może kupię karton 2,5mm(bo tyle jest bodajże na podsypke fałszywą).
_________________
Filip Dziedzic Studio

"Nie ufajcie Jarząbkowi"
 
 
 
hub93 
MH


Osobnik: Hubert Sobieraj
Wiek: 17
Dołączył: 13 Wrz 2006
Posty: 193
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-02-08, 14:21   

torowisko składa sie z kartonu/korka 3mm i kartonu/korka 2mm.

http://www.n-orma.pl/Prof...es/profil1t.gif
_________________
Ja jestem jednym z Miłośników tych Nośników, buntowników. Co z chodników do głośników niosą deszcz meteorytów.
 
 
 
parowozek 
Początkujący


Osobnik: Filip Dziedzic
Wiek: 15
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 139
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 2009-02-19, 12:17   

To znowu ja, z kolejnym pytaniem... Bo tak żal mi tej pilśni wyrzucać, a że ma 3mm, toto może iść na podtorze(jeśli chodzi o grubość). Ale ale tu pytanie... czy właśnie może iść na podtorze pod względem jakości? No i jeszcze pytanie... jak robicie zuokosowanie podtorza? Bo wyżynarką na takim czymś cieńkim raczej sie nie da zrobić... Wiem, pytanie raczej banalne, ale lepiej jest sie pytać, żeby potem nie robić tego dwa razy...
_________________
Filip Dziedzic Studio

"Nie ufajcie Jarząbkowi"
 
 
 
hugwa 


Osobnik: Hubert Wasilewski
Wiek: 33
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 3223
Skąd: mentalne zadupie
Wysłany: 2009-02-19, 12:19   

parowozek napisał/a:
żal mi tej pilśni wyrzucać

To zrób z niej coś. Mebelki dla lalek dla siostry, plecy do szafki, podkładki pod nogę stołu...
_________________
– JAK SIĘ NAZYWA TO UCZUCIE W GŁOWIE, UCZUCIE TĘSKNEGO ŻALU, ŻE RZECZY SĄ TAKIE, JAKIE NAJWYRAŹNIEJ SĄ?
– Chyba smutek, panie. A teraz...
– JESTEM ZASMUTKOWANY.
 
 
 
Misiek
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-19, 12:44   

chyba ostatnio używałem takiej 3mm na podtorze
obcięte "belejak" - tzn w miarę prosto
zukosowanie robiłem naklejając stosowny pasek papieru (zwykłego) wygiętego mniej więcej tak:
_
_\__

po zalaniu wikolem i obsianiu zielskiem wygląda znośnie
 
 
hugwa 


Osobnik: Hubert Wasilewski
Wiek: 33
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 3223
Skąd: mentalne zadupie
Wysłany: 2009-11-19, 11:14   

Jakies postępy?
_________________
– JAK SIĘ NAZYWA TO UCZUCIE W GŁOWIE, UCZUCIE TĘSKNEGO ŻALU, ŻE RZECZY SĄ TAKIE, JAKIE NAJWYRAŹNIEJ SĄ?
– Chyba smutek, panie. A teraz...
– JESTEM ZASMUTKOWANY.
 
 
 
parowozek 
Początkujący


Osobnik: Filip Dziedzic
Wiek: 15
Dołączył: 19 Wrz 2007
Posty: 139
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 2010-07-10, 11:53   

hugwa napisał/a:
Jakies postępy?
Wreszcie tak :mrgreen: .

Przyjechał MH i mnie zagonił do roboty :-D . Trzeba jeszcze go dokończyć(dosiać, zaszutrować, walnąć budynek zwany przydrożnym barem) ale jest już przejezdny :) .

Bez nazwy 3.jpg
Plik ściągnięto 18 raz(y) 139 KB

Bez nazwy 2.jpg
Plik ściągnięto 17 raz(y) 147,15 KB

Bez nazwy 1.jpg
Plik ściągnięto 23 raz(y) 149,26 KB

_________________
Filip Dziedzic Studio

"Nie ufajcie Jarząbkowi"
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 10